Monolog faceta

Siedzimy z chłopakami, a tu wchodzi ta laska, nasza szefowa. I mówi, że musi ze mną porozmawiać “poważnie”. I zabiera mnie do swojego gabinetu. Ja jeszcze puszczam oko do chłopaków, bo gdy jesteśmy sami, to gadamy, jak by to było, gdyby zdarzyła się taka sytuacja z tego filmu z Demi MooreMichaelem Douglasem.

Zamyka za mną drzwi, prosi, żebym usiadł, i zaczyna. Że koleżanki się skarżą, że je lekceważę, zabieram im co trudniejszych klientów, wyręczam się nimi, gdy trzeba zaparzyć kawę, rzucam nieprzyzwoite uwagi. Wygłupiałem się tylko ostatnio, bo jedna przyszła do pracy w cieniutkiej bluzce, więc jej powiedziałem, że ma piękne oczy. No rozumiesz: OCZY! I się obraziła. Sama sobie winna – trzeba się było tak nie ubierać.

A potem najlepsze: że nie wykonuję jej poleceń i nie słucham tego, co mówi – a przecież właśnie ci opowiadam, więc chyba słucham, no nie? No i zawsze jej mówię, że ładnie dziś wygląda, otwieram jej drzwi i puszczam ją przodem. Bo naprawdę ładna z niej dziewczyna. Zresztą nie tylko ją tak traktuję – wszystkie dziewczyny w pracy… A tu taka niewdzięczność!

To zresztą nie wszystko. Moje koleżanki z pracy zgłosiły projekt “Wewnętrznej akcji równościowej”, jak to nazwały. A kierownictwo go przyjęło! Wyobrażasz sobie? Nikomu nie wolno teraz głośno komentować niczyjej urody, zabroniono nam wieszania kalendarzy Pirelliego, mówienia do współpracowników: “Kotuś” i tak dalej. Mamy też sami, wewnątrz działów, przyznawać sobie raz w miesiącu tytuł “równościowca”, a temu, kto nie przestrzega reguł, przyklejać nad biurkiem szyldzik z napisem: “Jestem szowinistą, ale pracuję nad sobą”. Obłęd!

No i powiesili mi taką tabliczkę w tym miesiącu i koledzy z pracy patrzą na mnie z ukosa – świętoszki niby! – a dziewczyny, to znaczy koleżanki, podśmiewają się ze mnie, bo teraz ja muszę parzyć kawę, gdy przychodzą klienci. No i widzę, że klienci traktują mnie niepoważnie. Bo jak traktować poważnie kogoś, kto ci przynosi kawę, zamiast zajmować się swoją robotą?

NATALIA SYRZYCKA-MLICKA

Źródło: Unia&Polska


Więcej tekstów >>